Gostyńscy policjanci z wydziału do walki z przestępczością ekonomiczną prowadzą sprawę 17-letniego ucznia Zespołu Szkół Zawodowych w Gostyniu, który jest podejrzany o sfałszowanie dokumentu. Chodzi o dzienniczek zajęć praktycznych, który miał potwierdzać odbycie praktyk zawodowych.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że młody mężczyzna, chcąc pozytywnie zakończyć rok szkolny, był zobowiązany dostarczyć wychowawcy klasy książeczkę z dzienniczkiem zajęć praktycznych, wypełnionym przez pracodawcę. 19 czerwca wieczorem uczeń przesłał wychowawcy na prywatny numer telefonu zdjęcie dokumentu, na którym widniała ocena „dostateczna”. Na zdjęciu widoczne były dane pracodawcy, pieczęć zakładu pracy oraz podpis. Wychowawca nie miał podstaw, by podejrzewać fałszerstwo, dlatego uczeń otrzymał świadectwo ukończenia szkoły.
Kilka dni po zakończeniu roku szkolnego zgłaszający – prawdopodobnie dyrekcja szkoły lub inna osoba – skontaktował się z pracodawcą 17-latka. W rozmowie okazało się, że dziennik zajęć praktycznych w rzeczywistości nie został wypełniony przez pracodawcę i nadal znajduje się w zakładzie pracy. Wychowawca pokazał pracodawcy przesłane przez ucznia zdjęcie z oceną, ale ten zaprzeczył, aby kiedykolwiek dokonywał w nim wpisów.
Policjanci zebrali materiał dowodowy i przedstawili 17-latkowi zarzut sfałszowania dokumentu – oceny rocznej z zajęć praktycznych – oraz posłużenia się nim jako prawdziwym. Mężczyzna przyznał się do winy. Teraz grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawa pokazuje, że nawet pozornie niewinne fałszerstwo dokumentów szkolnych może mieć poważne konsekwencje prawne.
Źródło: KPP Gostyń
Fot. Pexels / Zen Chung

