Czym naprawdę jest Niebieska Karta?
Wokół procedury „Niebieskie Karty” wciąż krąży wiele mitów. Część osób utożsamia ją wyłącznie z interwencją policji, inne traktują jako ostateczność lub sposób na zbieranie „haków” w sprawie sądowej. Tymczasem, jak wyjaśnia mecenas Grzegorz Wrona, jest to przede wszystkim dobrowolna procedura pomocowa. Jej celem nie jest ustalanie winy, lecz bezpieczne ujawnienie przemocy i zorganizowanie rzeczywistego wsparcia dla osoby, która jej doświadcza.
Kto może uruchomić procedurę?
Inicjować Niebieską Kartę mogą przedstawiciele różnych instytucji – m.in. pomocy społecznej, policji, oświaty (szkół) oraz ochrony zdrowia. W każdej gminie wyznaczone są osoby odpowiedzialne za tę procedurę, co ułatwia dostęp do pomocy na poziomie lokalnym.
Przełamanie milczenia kluczem do bezpieczeństwa
Najważniejsze jest, by nie bać się mówić o przemocy. Jeśli Ty lub ktoś z Twojego otoczenia jej doświadcza, warto szukać wsparcia w wymienionych instytucjach. Jak podkreślają autorzy materiału, „nie jesteś w tym sam/a”. Wideo opublikowane przez Fundację Po Drugie krok po kroku wyjaśnia, jak działa procedura i dlaczego nie trzeba się jej obawiać. Udostępnienie tej wiedzy może pomóc dotrzeć do osób, które jej potrzebują.
„Niebieska Karta nie służy do udowadniania winy ani zbierania haków do sądu. To przede wszystkim dobrowolna, pomocowa procedura” – mecenas Grzegorz Wrona.
Warto zapamiętać, że procedura ma charakter wspierający, a nie represyjny – jej zadaniem jest zatrzymanie przemocy i zapewnienie bezpieczeństwa, a nie etykietowanie kogokolwiek.
Źródło: Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Gostyniu
Fot. m.facebook.com

